Rozdanie nagród w konkursie „Depresja – zrozumieć, zauważyć, pomóc”
4 marca w naszej szkole odbyło się uroczyste rozdanie nagród w konkursie „Depresja – zrozumieć, zauważyć, pomóc”. W wydarzeniu uczestniczył Wójt Gminy, a nagrody dla uczniów zostały ufundowane przez gminę. Każdy uczestnik konkursu otrzymał torbę oraz pamiątkowe gadżety, które były wyrazem docenienia zaangażowania w podjęcie tak ważnej tematyki.
Organizatorką konkursu była szkolna psycholog Wiktoria Kaliszuk, a współorganizatorami pedagog p. Marlena Krawiec oraz nauczycielka języka polskiego – p. Magdalena Sokołowska. Celem inicjatywy było zwiększenie świadomości uczniów na temat zdrowia psychicznego oraz zwrócenie uwagi na problem depresji, który może dotykać osoby w różnym wieku – także dzieci i młodzież. Konkurs miał zachęcić uczniów nie tylko do poszerzania wiedzy, ale również do refleksji nad emocjami, empatią oraz sposobami udzielania wsparcia osobom, które mogą przeżywać trudne chwile.
Konkurs został przeprowadzony w dwóch kategoriach wiekowych.
Uczniowie klas IV–VI wzięli udział w Wielkim Teście Wiedzy nt. Depresji, który sprawdzał ich znajomość podstawowych informacji na temat objawów depresji, sposobów szukania pomocy oraz tego, jak reagować, gdy ktoś z naszego otoczenia zmaga się z trudnościami emocjonalnymi.
Z kolei uczniowie klas VII–VIII przygotowywali opowiadania dotyczące tematyki depresji. Prace konkursowe poruszały ważne kwestie związane z emocjami, samotnością, potrzebą rozmowy i wsparcia. Uczniowie wykazali się dużą wrażliwością, dojrzałością oraz umiejętnością spojrzenia na problem z perspektywy drugiego człowieka. Najlepsze opowiadanie zostanie wkrótce opublikowane na stronie internetowej szkoły.
W kategorii literackiej dla klas VII–VIII wyniki przedstawiają się następująco:
- I miejsce – Zofia Angiel
- II miejsce – Laura Szymańska oraz Agata Dynaryńska
- III miejsce – Oliwia Adamkiewicz
W Wielkim Teście Wiedzy nt. Depresji dla klas IV–VI nagrody otrzymali:
- I miejsce – Aleksandra Wala
- II miejsce – Bartłomiej Dychto oraz Julia Stawska
- III miejsce – Amelia Kołasińska oraz Julia Witczak
Wyróżnienia otrzymali także: Zofia Bartuzel oraz Mateusz Grabarz.
Serdecznie gratulujemy wszystkim uczestnikom konkursu. Cieszymy się, że uczniowie z tak dużym zaangażowaniem podjęli temat depresji – problemu, o którym warto i trzeba rozmawiać. Edukacja w zakresie zdrowia psychicznego pomaga budować wśród młodych ludzi większą uważność na potrzeby innych, uczy empatii oraz pokazuje, że w trudnych momentach zawsze warto szukać wsparcia u bliskich i specjalistów.
Dziękujemy również Gminie za ufundowanie nagród oraz wsparcie inicjatywy promującej troskę o zdrowie psychiczne uczniów. Dzięki takim działaniom możemy wspólnie budować szkolną społeczność opartą na wzajemnym zrozumieniu, życzliwości i gotowości do niesienia pomocy.
Wiktoria Kaliszuk
Zachęcamy do zapoznania się z opowiadaniem naszej uczennicy- Zofii Angiel, która napisała opowiadanie i zajęła I miejsce, w ramach konkursu literacko profilaktycznego: Depresja- zrozumieć, zauważyć, pomóc”. Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!
„Każdy myślał, że jest ok”
Było chłodne, zimowe popołudnie. Siedziałam na łóżku słuchając rozmowy moich koleżanek, mieszkających razem ze mną w domu dziecka. Z niecierpliwością czekałam na przyjazd mojej przyjaciółki. Wiedziałam, że muszę z nią porozmawiać. Od pewnego czasu wydawała mi się przygnębiona, widywałyśmy się tylko raz w miesiącu, jednak znałam ją na tyle, aby wiedzieć, że coś się dzieje. Nic nie wskazywało na to, że zaraz będę żałować, że nie porozmawiałam z nią wcześniej.
Minęło trzydzieści minut od umówionej godziny spotkania. W tym momencie do pokoju weszła moja opiekunka.
-Twój gość nie przyjedzie, Aniela odebrała sobie życie.- powiedziała bez krzty współczucia
Nie mogłam złapać oddechu, myślałam, ze to jakieś nieporozumienie. Śmierć Anieli zrozumiałam, gdy stałam przed trumną na jej pogrzebie. Właśnie straciłam jedyną bliską mi osobę, chciałam się z nią spotkać w innym miejscu, na pewno nie na cmentarzu. Wiedziałam, że jest chora. Zabrakło mi odwagi, żeby z nią porozmawiać, teraz tego żałuję. Powinnam zapytać się czy wszystko dobrze, czy jej rodzice adopcyjni dobrze ją traktują. Pamiętam dzień, w którym się poznałyśmy. Minęły dwa dni od pójścia mojej mamy do szpitala psychiatrycznego. Trafiłam do sierocińca, nikt nie chciał ze mną rozmawiać. Wtedy podeszła do mnie Aniela, pomogła mi się tam odnaleźć. Od tego czasu była jedyna osobą, która sprawiła, że się uśmiechałam.
Od jej śmierci minęły dwa miesiące. Stałam się wrakiem człowieka, codziennie obwiniałam się za jej śmierć. Najprostsze czynności stawały się dla mnie męką, nie miałam siły wstać z łóżka. Odmówiłam pomocy psychologa, wszyscy myśleli, że jest ze mną dobrze, jednak wcale nie było.
Pewnego dnia siedziałam na korytarzu szkolnym, czekając na następną lekcję. Wtedy podszedł do mnie wysoki brunet i powiedział:
-To ty jesteś tą dziewczyną z domu dziecka?
-Tak- odpowiedziałam niechętnie.
-Przepraszam nie przedstawiłem się, jestem Leon, również przyjaźniłem się z Anielą.
-Skąd wiesz, że ją znam?
-Po jej śmierci postanowiłem dowiedzieć się, dlaczego odebrała sobie życie. Takim sposobem dowiedziałem się o tobie.
-Dowiedziałeś się, dlaczego to zrobiła?- nie chciałam z nim rozmawiać, ale musiałam to wiedzieć.
-Chorowała na depresję, jej ojciec często tracił panowanie nad emocjami.
Minęło kilka tygodni, Leon siedział ze mną na przerwach. Zauważył, że coś jest ze mną nie tak. Pewnego razu zapytał:
-Trochę się już znamy, zauważyłem, że jesteś jakaś przygnębiona. Wszystko w porządku?
-Mogę Ci wszystko powiedzieć, ale nie uznaj mnie za dziwną.
-Spokojnie możesz mi zaufać.
Powiedziałam mu o moich problemach, postanowiłam mu zaufać.
-Próbowałaś pójść do psychologa? Rozmawiałaś z kimś?
-Nie, nie chcę niczyjej pomocy.
-Wiem, że to niestosowne, ale nie chcę, żebyś coś sobie zrobiła. Co ty na to, żebyśmy poszli do niego razem?- powiedział to z taką troską, że nie mogłam odmówić.
Na początku trafiłam na psychologa, który bagatelizował moje problemy. Kolejny był niewykształcony. Aż w końcu trafiłam na przemiłą panią, która poleciła mi psychiatrę, który przypisał mi antydepresanty. Pomogła mi wyleczyć się z depresji. Leon czekał na mnie po każdej wizycie.
Kilka lat później…
-Mamo, co działo się później?
-Wyleczyłam się z choroby, wzięłam ślub z Leonem i urodziłam ciebie.
-Dalej pamiętamy o Anieli, to ona zawsze była przy nas- dopowiedział Leon
-Teraz wiem, że każdy problem można rozwiązać – powiedziałam zapalając znicz na nagrobku Anieli.
Zofia Angiel
